LKS Płomień Turznica - strona oficjalna

Strona klubowa

Ostatnie spotkanie

LKS TyrowoLKS Płomień Turznica
LKS Tyrowo 4:4 LKS Płomień Turznica
2017-06-18, 14:00:00
Tyrowo
    relacja »
oceny zawodników »

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 4, wczoraj: 590
ogółem: 1 139 922

statystyki szczegółowe

Wyszukiwarka

Kalendarium

24

06-2017

sobota

25

06-2017

niedziela

26

06-2017

pon.

27

06-2017

wtorek

28

06-2017

środa

29

06-2017

czwartek

30

06-2017

piątek

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. plomienosp 0

SPONSORZY

Terminarz spotkań Płomienia - wiosna 2017

Wydarzenia

Tylko remis na zakończenie sezonu 2016/17

  • autor: plomienosp, 2017-06-20 14:14

Płomień w ostatnim meczu sezonu 2016/2017 remisuje w derbach gminy Ostróda 4:4 z LKS Tyrowo. Bramki strzelali: 2 - A. Sadowski, M. Klimecki i Ł. Świgoń. Do przerwy prowadziliśmy 3:1 po bardzo dobrej grze, a rywale niewiele mogli zdziałać. Stwarzaliśmy z łatwością sobie okazje strzeleckie i blisko było kolejnych bramek. Druga połowa już nie była tak dobra w wykonaniu Płomienia. Wyszliśmy na drugie 45 minut nieskoncentrowani i szybko tracimy bramkę na 3:2. Chwilę później arbiter rozpoczyna swój koncert niezrozumiałych decyzji. Najpierw rzut karny, gdzie za to przewinienie powinien być rzut wolny pośredni z pola karnego. Zaledwie kilka minut później sędzia dyktuje kolejny rzut karny "z kapelusza", ale świetnie interweniuje I. Tyszer. W 70 min. rywale wyszli na prowadzenie po kolejnej 11-stce. Tym razem rzut karny się należał po zagraniu ręką J. Skirzewskiego. Mało tego, że został podyktowany rzut karny to nasz zawodnik został wyrzucony z boiska... Płomień znalazł się w trudnym położeniu, ale nie poddał się. Najpierw A. Sadowski trafił w słupek, później strzał M. Zglenickiego wybił obrońca z linii bramkowej. Wreszcie w doliczonym czasie gry Ł. Świgoń huknął jak z armaty z rzutu wolnego i doprowadził do remisu. Tym razem sędzia główny zaliczył trafienie, ale asystent sygnalizował spalonego, co było kompletnie niezrozumiałe i doprowadziło do kolejnych zbędnych nerwów.

Podsumowując mecz to sędziowanie było na dramatycznym poziomie, najlepiej pokazuje to fakt że w meczu J. Skirzewski otrzymał bezpośrednio czerwoną kartkę, a w protokole jest zapisane, że plac gry opuścił za dwa żółte napomnienia. Płomień mimo słabszej drugiej połowy zagrał lepiej, więcej mieliśmy z gry, a przeciwnicy ograniczyli się do grania długiej piłki na P. Różyckiego i to była główna taktyka. Po raz kolejny mogliśmy odczuć meczową atmosferę, kibice jak zwykle na najwyższym poziomie. Nie zabrakło rac, świec dymnych, czy petard hukowych. Po raz kolejny pokazujecie, że grając na wyjeździe możemy czuć się jak u siebie. Mimo tylko remisu w tym spotkaniu, to było coś wielkiego świętować awans na boisku odwiecznego rywala. AWANS JEST NASZ!


Aktualności

Wysoka porażka z liderem

  • autor: plomienosp, 2017-06-13 12:35

W hicie XXI kolejki Płomień Turznica uległ na własnym stadionie 0:5 MZGZ LKS Różnowo. Przyjezdni, którzy już kilka kolejek temu zapewnili sobie pierwsze miejsce w lidze zasłużenie odnieśli wygraną. Płomień  w tym spotkaniu musiał sobie radzić bez najlepszego strzelca naszej ligi A. Sadowskiego. MZGZ prowadzenie objął po pięknym strzale bezpośrednio z rzutu wolnego w 10 minucie meczu. Zaledwie po kolejnych 5 minutach było już 0:2, a dośrodkowanie z rzutu wolnego wykorzystał P. Płoszczuk. Płomień w pierwszej części gry najbardziej zagroził po centrze z rzutu rożnego. M. Krawczyk najwyżej wyskoczył w powietrze, ale futbolówka trafiła tylko w poprzeczkę. Jeszcze przed przerwą goście strzelili kolejną bramkę i do szatni zeszliśmy z bagażem 3 bramek. W drugiej części gry rywale zdobyli jeszcze dwa trafienia. Płomień szukał swojej szansy, ale bramkarz gości nie dał się zaskoczyć. Łukasz Świgoń znalazł się dwa razy w dogodnej sytuacji, a uderzenie z rzutu wolnego R. Teliszewskiego z trudem obronił bramkarz gości. Odnieśliśmy zasłużoną porażkę, a MZGZ po raz kolejny udowodnił, że jest najlepszą drużyną naszej ligi. Na spotkaniu obecna była telewizja, która zrobiła świetny reportaż o naszym klubie. Pamiątka niesamowita, szkoda tylko, że wynik meczu pozostawił wiele do życzenia. Gramy dalej!

https://www.youtube.com/watch?v=SZ3nRCb3ecU


Awans do Okręgówki stał się faktem !

  • autor: plomienosp, 2017-06-07 09:11

Po bardzo wysokim zwycięstwie nad GKS Gietrzwałd/Unieszewo (9:0) Płomień wybrał się do Lidzbarka Warmińskiego. XX kolejka była bardzo szczęśliwa, bo po cichu liczyliśmy, że LKS Tyrowo nie wygra z liderem MZGZ Różnowo, a Płomień wygra z Polonią. Dla nas najważniejsze jednak było wygrać na pięknym stadionie w Lidzbarku, a nie oglądać się na przeciwników. Zgodnie z przypuszczeniami Tyrowo straciło punkty, a zespół Radka Teliszewskiego wygrał pewnie, bo aż 2:5. Taki obrót spraw spowodował, że na dwie kolejki przed końcem sezonu Płomień zapewnił sobie awans do wyższej klasy rozgrywkowej.

Sobotni pojedynek poprzedziła uroczystość nadania imienia Stadionowi Miejskiemu. Cała ceremonia trwała ponad 20 minut, więc można wziąć to jako usprawiedliwienie dla obu zespołów, bo 15 minut nie zapowiadało dobrego widowiska. Po pierwszym kwadransie Płomień ruszył. Marcin Krawczyk urwał się obrońcom, ale uderzenie minimalnie minęło słupek M. Miecznikowskiego. Dosłownie 120 sekund później Łukasz Świgoń oddał silny strzał z 20 metrów, ale niestety tylko w poprzeczkę. Gospodarze odpowiedzieli także trafieniem w poprzeczkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i strzale głową jednego z zawodników Polonii. W 30 min. w narożniku boiska Łukasz Świgoń odebrał piłkę obrońcy, wbiegł z piłką w pole karne, a tam Adrian Sadowski podobnie jak Robert Lewandowski w debiucie w Lechu Poznań wpakował piłkę do siatki https://www.youtube.com/watch?v=RYqMpeuPiDQ. Nie minęło 5 minut, a byliśmy już na dwubramkowym prowadzeniu. Tym razem na skrzydle piłkę odebrał Maciej Zglenicki, który wypatrzył wbiegającego Adriana Sadowskiego, a ten uprzedził zaskoczonego bramkarza Polonii. W 40 min. po zamieszaniu w polu karnym do pozycji strzeleckiej doszedł Łukasz Świgoń, ale przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. W ostatnich sekundach pierwszej części zawodnik Polonii pomylił się i podał piłkę prosto do Łukasza Świgonia. Z tego błędu urodziła się szybka kontra, której miejscowi obrońcy nie byli w stanie zatrzymać. Łukasz Świgoń przebiegł z piłką dobre 30 metrów, następnie wyłożył na strzał futbolówkę Adrianowi Sadowskiemu, który strzałem w długi róg pokonał bezradnego bramkarza. 

Pierwsze minuty drugiej połowy już nie były tak dynamiczne. Płomień spokojnie kontrolował przebieg wydarzeń swobodnie rozgrywając piłkę. W 68 min. Jakub Skirzewski zagrał na wolne pole do Adriana Sadowskiego ten na szybkości wyprzedził obrońców i zagrał do zamykającego akcję Macieja Zglenickiego, który pokonał golkipera gospodarzy. W tym momencie wiadome było, że w tym meczu nic złego nie może się nam wydarzyć jednak w ciągu 6 minut daliśmy sobie wbić dwie bramki. Najpierw pomocnik gości ograł Arka i Radka Teliszewskich, a K. Zapał z 3 metrów wbił piłkę do naszej bramki. Na 5 minut przed końcem meczu błąd popełnił Łukasz Klimowski, który wypuścił piłkę z rąk, a Albert Żalejko zmniejszył starty. Chwilowy przestój drażniąco podziałał na Płomień, bo minutę później Łukasz Świgoń przeprowadził solowy rajd i zdobył piąte trafienie dla naszego zespołu. Jeszcze tuż przed zakończeniem meczu ten sam zawodnik mógł zdobyć kolejną bramkę, ale trafił w słupek.

To był dzień Płomienia! W takiej dyspozycji nie było możliwości, aby Polonia nas zatrzymała. Walka, zaangażowanie, ambicja - to wszystko w zespole funkcjonowało na 110%. Każdy, bez wyjątku przyczynił się do tego sukcesu. Cieszy dyspozycja naszych zawodników. Każda formacja zaprezentowała się rewelacyjnie. Cieszy debiut Macieja Czerwonki i powrót na boisko Adama Pietrulewicza. Cieszy także objęcie prowadzenia w klasyfikacji strzelców Adriana Sadowskiego, który zdobył już 28 bramek w 18 spotkaniach. Tak trzymać Panowie!!!


O punkty z Gietrzwałdem!

  • autor: plomienosp, 2017-05-25 12:19

Po bolesnej porażce z Leśnikiem Nowe Ramuki, czas na GKS Gietrzwałd/Unieszewo. W sobotę o godz. 17:00 w Turznicy zmierzymy się z drużyną  zajmujące obecnie 10 miejsce. W poprzedniej kolejce GKS odniósł porażkę 1:10 z MZGZ Różnowo. Do spotkania przystąpimy zmobilizowani z chęcią zdobycia trzech punktów. W rundzie jesiennej po emocjonującym meczu wygraliśmy 3:2. Jak będzie tym razem? Zapraszamy w sobotę o godz. 17:00 na stadion w Turznicy. Liczymy na gorący doping, pomóżcie Nam na finiszu rozgrywek!


Przegrana z Leśnikiem

  • autor: plomienosp, 2017-05-21 12:14

Nie będą miło wspominać wyjazdu do Nowej Wsi zawodnicy Płomienia. Porażka na obcym terenie z outsiderem ligi kiepsko wygląda. Zespół trenera Teliszewskiego w sobotnim spotkaniu pokazał dwa oblicza i rozegrał kompletnie różne dwie części meczu. Pierwsza bardzo ospała i wyglądało to tak jakbyśmy zostali w szatni. W 10 min. gospodarze objęli prowadzenie. Zawodnik Leśnika potężnym uderzeniem pokonał "Bola" Po straconej bramce Płomień się ożywił i zaczął stwarzać sobie sytuacje. Bardzo dobrą okazję miał A. Teliszewski, ale jego strzał minimalnie minął słupek. Kilkakrotnie kotłowało się w polu karnym Leśnika, ale żaden strzał nie został oddany w światło bramki. W 30 min. po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i strzale głową Leśnik powiększył przewagę. Płomień za wszelką cenę dążył do zdobycia bramki kontaktowej i był tego bliski. M. Zglenicki zgrał do A. Sadowskiego, ten przełożył rywala i oddał minimalnie niecelny strzał. To powinna być bramka, ale jak nie idzie, to nie idzie nikomu. W doliczonym czasie gry Płomień wbił sam sobie gwóźdź do trumny pozwalając wbić sobie trzecią bramkę. Po bardzo bladej i słabej pierwszej części zeszliśmy z boiska z bagażem trzech goli. Druga połowa była o wiele lepsza w naszym wykonaniu. Gospodarze bardzo rzadko opuszczali własną połowę, a Płomień zaatakował śmielej nie mając nic do stracenia. Szansę na wywiezienie korzystnego rezultatu dał M. Zglenicki, który w 47 min. zmniejszył straty. Płomień atakował, ale było bardzo trudno przebić się przez obronę Leśnika. Bramkę na 2:3 zdobył A. Sadowski w 73 min. i wynik pozostawał sprawą otwartą. Niestety mimo, że "siedzieliśmy" na rywalach nie udało się wbić wyrównującej bramki. Arbiter zawodów. S. Wiśniewski wielokrotnie popisywał się niezrozumiałymi decyzjami. Najbardziej szkoda sytuacji z 85 min. gdzie faulowany w polu karnym był M. Zglenicki, a gwizdek nie został użyty. Sędziowanie na dramatycznym poziomie, podobnie jak to co zaprezentowaliśmy w pierwszych 45 minutach.

Walczymy dalej, rywale podobnie jak my bardzo chcieli zdobyć punkty. Leśnik walczy o utrzymanie, my mamy aspiracje na awans. Takie mecze się zdarzają. Walka o punkty z GKS Gietrzwałd już w kolejną sobotę! Zapraszamy!


Archiwum aktualności


Mecz 2017-06-18, 14:00


herb LKS Tyrowo 4:4 herb LKS Płomień Turznica
LKS Tyrowo   LKS Płomień Turznica

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 23

Losowa galeria

Turniej Orlików 15.09.2014r.
Ładowanie...

Wyniki

Ostatnia kolejka 22
LKS Tyrowo 4:4 LKS Płomień Turznica
LKS Różnowo 2:0 KS Wojciechy
GKS Gietrzwałd - Unieszewo 2:2 KS Burza Słupy
KS Leśnik Nowe Ramuki 1:3 GLKS Jonkowo
GKS Błękitni Korona Stary Olsztyn/Klewki 0:4 MKS Jeziorany
MKS Polonia Lidzbark Warmiński 3:0 KS Jonkovia Jonkowo

Statystyki drużyny

Ankiety

Jak oceniasz pracę trenera Radka Teliszewskiego w sezonie 2016/17?


Na jakiej pozycji Płomień potrzebuje wzmocnień?

Strony rywali

Zegar